UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Miał bilet? Jeśli miał, to mógł sobie spać przez cały kurs i nic nikomu do tego, a jak prześpi kurs, to jego problem - zapłaci karę nałożoną przez kontrolera za brak biletu na następny kurs. Przydałoby się, żeby ktoś zrobił w końcu porządek z tymi paniskami za kierownicą i doprowadził ich do pionu, bo towarzystwo już za bardzo się rozbrykało. Jedni drą się na pasażerów, że to nie tramwaj i nie tu się nie wciska "stop" gdy chce się wysiąść bo to jego obowiązek zatrzymać się na przystanku i otworzyć drzwi, a następnego dnia kierowca tej samej linii drze się, że trzeba wcisnąć "stop", gdy się chce wysiąść, bo skąd on ma wiedzieć, czy się zatrzymać i otworzyć drzwi. Rozumiem też spóźnienia kilkuminutowe, ale niektórzy potrafią spóźnić się ponad 10 minut - aż takie korki są w Elblągu? Ciekawe. Kierowcy potrafią też wysiąść sobie na przystanku z autobusu i iść do kiosku po gazetę albo fajki i trzeba czekać 5 minut [sic!]. Przez te 5 minut autobus stoi z włączonym silnikiem i otwartymi drzwiami i tylko czekać, aż jakiś żartowniś sobie wsiądzie i odjedzie - co swoją drogą byłoby pasażerom nawet na rękę, bo wtedy nikt się nie spóźnił o 5 minut do szkoły i pracy.