UWAGA!

[X]

Komentuj korzystajÄ…c ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj siÄ™ kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Tu nie chodzi o stronę amerykańską w sensie państwa Stany Zjednoczone, chodzi o korporacje międzynarodowe, które w zdecydowanej większości wywodzą się z tego kraju. Sądy arbitrażowe, które miałyby rozstrzygać spory pomiędzy państwami a inwestorami, a nawet spory z udziałem poszczególnych konsumentów, byłyby ulokowane za oceanem, byłyby podporządkowane prawu, nie naszemu krajowemu, a amerykańskiemu. To jest bardzo niepokojące, bo o ile może stwarzać wrażenie równości wobec prawa, i to niezłego prawa amerykańskiego, o tyle trzeba zwrócić uwagę na fakt, iż polskich konsumentów, firm, a nawet w większości przypadków państwa polskiego, nie byłoby stać na toczenie sporów tak kosztownych i nowych w sensie kultury prawnej. Ta symetria jest niepokojąca. Niepokojąca jest też sama ilość przepisów, które proponuje się nam w projekcie TTIP. Jeżeli chcemy pogłębiać naszą współpracę, to powinniśmy likwidować bariery, jakie przed nią stoją, powinniśmy w związku z tym deregulować, uwalniać, zwiększać swobodę w handlu.