UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Te leki nie tyle mu przedłużały życie ile uśmierzały cierpienie związane z chorobą. Szczegółów pisać nie będę. .. .Współczuję rodzinę. Pamiętam jak walczyliście o diagnozę, życie, zdrowie i dobre samopoczucie synka w jego niewyobrażalnym bólu. Ile poświęciliście dla niego. Co byliście gotowi zrobić. Przykro mi za niektóre negatywne wypowiedzi w komentarzach. Nie zasłużyliście na nie.

Ania.........