UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Widzę, że wypowiada się mnóstwo osób "znających" temat. .. .. Cóż, koledzy, którzy odeszli sztucznie robili problem by wyciągać od dyrekcji następne podwyżki. A na koniec przeliczyli się myśląc, że są niezastąpieni. Skoro tak im zależało na pracy, na dobru pacjenta to dlaczego nie dyżurowali - jak powiedział śp. prof. Religa - dla przygody? A może po prostu o jeden raz za dużo przekombinowali? Myślicie, że jak zaczynali pracę na SORze to mieli takie ogromne doświadczenie, może wyssane z mlekiem matki? I wtedy, kiedy nic nie umieli to nikomu to nie przeszkadzało. .. .Nagle znaleźli się obrońcy uciśnionych. .. .. A kiedy będzie następna nagonka w prasie to ci sami obrońcy będą krzyczeć, że te pazerne bestie lekarze za dużo zarabiają. .. .Pomyślcie ludzie zanim coś napiszecie. To nie boli. .. ..
wtemacie