UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Tak sie dziwnie zlozylo, ze mieszkam w USA i tu dlugosc swiatla pomaranczowego zalezy od dopuszczalnej predkosci na danej drodze. Tak zeby byla mozliwosc zatrzymac sie w kazdych warunkach. Ale dodatkowo zielone z drugiej strony zapala sie ze sporym opoznieniem w stosunku do czerwonego bo wielu kiercow przejezdza na "mocno pomaranczowym". I wypadkow nie ma a Policja tez nie wypisuje mandatow.

emigranci