UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Nawiązując do wypowiedzi poprzedników i innych komentarzy: co do schodów to nauczyciele nigdy nie odmawiają pomocy i noszą wózki z dziećmi niepełnosprawnymi w trakcie lekcji sami, często kilka razy biegając między piętrami. I nikt nie skarży się że to poza jego obowiązkami, zrobią wszystko żeby dzieci nie miały żadnych granic ani barier. Oczywiście ze nauczyciele boją się także o siebie, kto by się nie bał kiedy w perspektywie jest utrata pracy, ale przede wszystkim myślą o tych dzieciach, które naprawdę znajdują tam coś szczególnego, gdy w innych placówkach są odrzucane. Pracowaliście kiedyś z dziećmi z autyzmem? Z upośledzeniem? To nieporównywalnie cięższa praca niż w normalnej szkole. Widziałam na własne oczy.

popieram23