UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Spółki Skarbu Państwa dotychczas były traktowane jak prywatne folwarki przyjaciół Donalda Tuska oraz działaczy Platformy i PSL. Tym samym wysłaliśmy bardzo wyraźny sygnał dla opinii publicznej, że tak dalej nie może być. Na potwierdzenie moich słów warto przytoczyć wstrząsające historie, o których dowiadujemy się z taśm prawdy. Otóż Paweł Graś w rozmowie z prezesem Orlenu Jackiem Krawcem stwierdził, że Krzysztof Kilian został prezesem PGE tylko po to, aby po czasie wziąć olbrzymią odprawę. W tym przypadku 7 mln zł. Dlaczego tak się stało? Bo jest wieloletnim przyjacielem Donalda Tuska. Faktów tego typu było o wiele więcej. W ostatnich miesiącach urzędowania koalicji Platformy i PSL byliśmy świadkami odwoływania rad nadzorczych, zarządów i prezesów tylko po to, by wstawić tam kolejnych. Dzięki temu kolejne osoby mogły otrzymać kilkumilionowe odprawy, niewspółmierne do wyników firmy. Często spółkom Skarbu Państwa towarzyszyły straty, a odprawy szły w miliony. Towarzyszyły im umowy o zakazie konkurencji.