UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Patrząc na mecz i skład Łączpolu to nie mieli czym straszyć. Dziewczyny kiedyś grające u nas w Starcie i Truso za juniorek Wiercioch, Klonowska, Karwacka, Pesel, Lipska i kontuzjowana Strzałkowska nie miały siły przebicia w ataku. Siódmiak gdyby nawet była zdrowa to bardziej asystowałaby niż rzucała gole a Stachowska na kole lepsza w obornie niż w ataku. A nasze. Jak zwykle bramka na 50 procent skuteczności. Mamy w tym roku o 40 straconych mniej bramek niż w tamtym sezonie po 11 meczach, czyli o 4 bramki na mecz mniej co jest zasługą obrony, ale też bramkarki i aż szkoda, że troszkę ma lat. Lisewska jak Bielecki. Andrzejewska i Wolska to jak niebo a Ziemia. Jędrzejczyk, Waga, Dankowska walka z bramkami i reszta dziewczyn też ambicja i walka. Trochę brakowało zagrań i asyst do koła i bramek z prawego skrzydła, ale wróci Matuszczyk i Muchocka pogra z nią. Brawo. Teraz MŚ kobiet i czekamy do stycznia. Pozdrowienia z Anglii i Bydgoszczy od elblążan:) kibicujących Startowi