UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Nie rozumiem wiecznego obwiniania kierowców. Ja, jako małe dziecko byłam już uczona, że zanim przejdę, rozglądam się w prawo, w lewo. Nie włażę na chama na pasy, a nie daj Boże, poza nimi, bo mam pierwszeństwo. Jestem zarówno kierowcą, jak i pieszym i wiem, że kierowca nie zawsze zdąży zahamować, bo akurat ktoś ze słuchawkami na uszach wszedł na przejście, nawet się nie rozglądając. .. Wystarczy odrobina rozsądku. Krew w żyłach mrożą historie staruszek na przystankach, że ustawa, która była rozważana JUŻ WESZŁA i że kierowca MA OBOWIĄZEK ZAWSZE zatrzymać się przed pasami, nawet jak pieszy dopiero co dochodzi do zebry. Z mojego punktu widzenia wygląda to tak, że kierowca MUSI znać przepisy, a pieszy MOŻE robić, co mu się podoba. A przecież oboje są równoprawnymi uczestnikami ruchu. ..

głosrozsądku