UWAGA!
[X]
Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
lub zarejestruj konto na portElu.
Dla mnie to normalka byla. Wczesne lata 90te. Mama podpita (nowego taty szukala :) ), ja w jakims wozeczku, potem nowy tata, maly braciszek. Ja 7 lat, opiekowalem sie bratem czasami, a rodzice sobie pili. W domu albo gdzies tam chodzili. Nikomu nic sie nie stalo. Zawsze jak cos to sie do sasiadki poszlo, w razie stracha jakiegos. A teraz to sasiadki, k#$#y, donosic tylko na psiarnie umieja.
pm_pas