UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Cóż, plotka ciągnąca się od Mannheim do Elbląga (potwierdzana niejako przez "ucieczkę" z elbląskiego alstomowego okrętu wierchuszki;) głosi, że najukochańszy zarząd wielkich przywódców GE zamierza zapewne "wygasić" produkcję turbin w Elblągu. Do naiwnych piewców pseudo-para-quasi "wolnego rynku" (który istniał tu przez chwilę na początku lat '90,zastąpiony para-kapitalizmem) - clue całej sytuacji jest takie, że o sprawach STRATEGICZNYCH dla Elbląga nie decyduje się w Elblągu, tylko gdzieś na Kajmanach. .. tyle było z rozkr. .. ooops, przepraszam - "prywatyzacji za symboliczną złotówkę" wszystkiego co się dało, by pozbyć się z tego kraju/regionu większości bogactw, którymi powinien dysponować, i które stworzyło to społeczeństwo (obojętnie pod jakim butem, ale stworzyło).
PolskiAnarchista