UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

? Kluczowa dla sprawy jest wypowiedź prezydenta Islandii, który w kontekście kryzysu wywołanego przez banki powiedział, że oni z bankierami nie będą się patyczkować. Widzimy, że taki mały kraj może być wzorem dla świata, a postrachem dla wielkich banków i sektora bankowości. Praprzyczyną kryzysu w 2008 r. był szaleńczy pęd bankierów do nieuczciwych zysków i nieliczenie się z ryzykiem. Dobrze by było, żeby rządzący tym światem nie myśleli o tworzeniu nowego porządku poprzez kolonizację umysłów i naszych portfeli, a zaczęli opracowywać rozwiązania etycznego i racjonalnego funkcjonowania banków. Niestety poza Islandią nie znajdziemy pozytywnych przykładów. Polska nie jest wzorem dla innych. To nie jest tak, że nasz sektor działa sprawnie, uczciwie i profesjonalnie, on wymaga wielu zmian. Ale skoro udało się w Islandii, to dlaczego ma się nie udać u nas?