UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Wielkie masowe ruchy cechujące naszą epokę i uzewnętrzniające się w czynnościach głosowania (wybory, plebiscyty) lub działaniach ulicznych (demonstracje, zamieszki rewolucyjne) nie są wynikiem świadomych przemysleń jednostek składających się na masę, lecz skutkiem fizjologicznych procesów nerwowych, celowo wywołujących bodźce zewnętrzne z arsenałuu propagandy, demagogii lub –jeszcze lepiej-psychologii. Dotyczy to zarówno, ,prawdziwych’’ demokracji, które- jak twierdzą-kierują się tezami Deklaracji Praw Człowieka, jak i współczesnych dyktatur, które w rzeczywistości nie są prawdziwymi dyktaturami lecz dyktaturami o obliczu pseudodemokratycznym. Te ostatnie ciesza się poparciem mas, ale w tym przypadku masy są zrecznie manipulowane i wprowadzane w błąd co do ich życiowych interesów – są gwałcone psychologicznie.