UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Podobna sytuacja miała miejsce w Anglii w tamtejszych szkolnych stołówkach. Zamiast frytek, nugetsów czy hamburgerów wprowadzano zdrowsze obiady (warzywno -mięsne zapiekanki, zupy, sałatki) i to się sprawdziło, ale trochę trwało. Dzieciaki zazwyczaj niechętnie sięgają po nowości żywieniowe, bo obawiają się nowych smaków, mają wrażliwsze kubki smakowe (jeszcze nie przyzwyczajone). Niektóre dzieci nie znoszą przecież zapachu obiadów gotowanych poza domem.

japrzeciw