UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Do polskiej strazy w zyciu bym nie poszedl. Wstyd sie przyznac. Sadzic sobie mozna wszystko. A czas dojazdu to fakty mierzalne chocby za pomoca telefonow komorkowych: od czasu wezwania do przyjazdu 8 min przy trasie do pokonania rownej 200m - tak, dwiescie metrow, do wypadku z udzialem motocyklisty. Trasa ok 1,0km - 15 minut do zatrucia tlenkiem wegla. Jeszcze kilak przykladow, z naszego zycia, ale tylko pogladowy czas mamy, wiec nie bede pisal. Karetka do zaslabniecia przy ul. Nowodworskiej: 22 minuty. Biorac pod uwage odleglosci do pokonania, wnioskuje ze zebranie sie do akcji zajmuje zbyt wiele czasu. Polscy producenci nei produkuja, bo - tu juz nie wina strazakow - panstwo nie zlecalo im dlugi czas produkcji i wiele tasm produkcyjnych zamknieto. Moze warto by takie zamowienia tworzyc na krajowy rynek. Zal dupe sciska, ze szwab ma prace za nasze podatki.

pawelmilewski