UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Biorąc pod uwagę obecny stan socjologiczny społeczeństwa polskiego ze szczególnym uwzględnieniem kresów trzcińsko-bagiennych i Elbląga trudno zrozumieć to, co się stało w 1980 roku - komuchy po krótkiej przerwie nadal przy władzy i to nie ważne czy czerwone czy czarne. Polska powiatowa spowita w niemoc twórczą samorządów opanowanych przez wypróbowanych towarzyszy nie koniecznie mających pojęcie o tym, co to samorząd i finanse, ale nieotulonych w walce o lepsze jutro (ino, że swoje), kościół funkcjonujący i wpychający się we wszystkie dziedziny życia a co najlepsze - ponad prawem. Kraina opanowana przez lumpenproletariat wspominający z rozrzewnieniem zdobycze socjalizmu, młodzi wykształceni bez jakichkolwiek szans na zaistnienie, w czym kol wiek. Real trochę bardziej z groteski, przynajmniej dla mnie, człowieka u schyłku nie koniecznie widzącego perspektywę rozwoju dla swoich dzieci i wnuków.
AMalejużniekoniecznie