UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Byłam w podobnej sytuacji - pies został jednak oddany na wieś. Mimo wszystko uważam, że szczekanie psa w innych godzinach niż uznanych za 'ciszę nocą', czyli o 22 do 6tej rano nie powinno być w żaden sposób karane. Czy w takim razie za rozmowę w domu (a czasem nieźle niesie się bloku) też powinno się ciągać ludzi po sądach? To co dzieje się w domu w ciągu dnia, czy to hałasujące dzieci, psy, robienie prania, tańce, śpiewy itd. nie powinno obchodzić współlokatorów. Nie można oczekiwać od innych ludzi aby żyli w taki sam sposób jak nam się podoba. Lubisz ciszę i oczekujesz tego samego mieszkając w bloku? Wyprowadź się poza miasto, do domku. Takie są realia mieszkania w blokach. To tak jak sprawa właściciela posesji obok schroniska. Wybudował się/przeprowadzil gdy schronisko juz stało a teraz się skarży na hałas. Widziały gały co brały. Mieszkanie w skupisku ludzi wiąże się z pewnymi konsekwencjami. Pracującym po nocach współczuję, tylko z tego względu, żę ktoś ma taką a nie inną pracę nie zaczy, że wszyscy wokoło mają chodzić na paluszkach. Miałam też sytuację że sąsiedzi się skarżyli na to, że robiłam pranie, o godzinie 18! Śmiechu warte. jeszcze trochę i pierdnąć we własnym domu nie będzie można.

rozżalona