UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Najlepszy interes związany z wierzbą, to sprzedaż sadzonek (zrzezów) rolnikom, którym wmówi się, że to złoty interes. A to że płacząc za parę lat będą musieli wydać kupę kasy na wykarczowanie karp wierzbowych to już tych na szczycie piramidki nie będzie intersowało. Zarobioną kasę zainwestują w następną piramidkę finansową podpartą dżdżownicami kanadyjskimi, kefirkiem czy innym szajsem. Nie mam nic przeciwko wykorzystaniu biopaliw ale tylko w przypadku przetwarzania odpadów produkcyjcych powstających w produkci rolnej i leśnej, pielęgnacji parków, wycince drzew przy drogach, czy też odpowidnim przetworzeniu ścieków i odpadów komunalnych. Do tego należy lepiej wykorzystać energię wiatru, wody i bezpośrednio promieni słonecznych. Być może kiedyś w przyszłości opłaci się też produkcja biomasy specjalnie dla celów energetycznych, ale na razie nie, a tak wynika z moich wyliczeń i doświadczeń. Tak samo wciskanie społeczeństwu, że to złoty interes dla rolników produkcja rzepaku na biopaliwa - totalny przekręt, zarobią na tym tylko importerzy. Wydajność rzepaku na polskich glebach jest średnio 2 t, po 900 zł za tonę to daje 1800 zł z 1 ha. Odliczając koszty produkcji zostaje kilkaset zł zysku z 1 ha, przy czym uprawiać go można na danym polu 1 raz na 5 lat, gdyż jest to roślina z krzyżowych. Dotychczas ledwo tego rzepaku starczało dla celów spożywczych, farmaceutycznych i kosmetycznych, więc cena skoczy , owszem rolnikom trochę bardziej się opłaci, a za to wszystko zapłacą wszyscy obywatele w cenie kosmetyków, olejów spożywczych itd i silniki naszych samochodów, Ale co to obchodzi paru cwaniaczków, którzy wiedzą , że trzeba będzie braki uzupełnić importem i już mają dojścia. A że tak jest na pewno, świadczyła chęć wprowadzenia ustawy o biopaliwach w jej poprzednim brzmieniu i w tak krótkim terminie, żeby mieć pewność, że nasi rolivy nie zdążą tyle rzepaku wyprodukować ( rzepak jest rośliną ozimą, sieje się go we wrześniu, i wiadomo było, że odpowiednie areały nie zostały obsiane). Wracając do wierzby zalecam rolnikom, którzy chcą w to wejść, aby najpierw założyli sobie na 1 arze poletko doświadczalne, zbadali wydajność w danych warunkach i wtedy ewentualnie dopiero podejmowali poważniejsze inwestycje, zabezpieczając się wcześniej kontraktacją na okres 30 lat. Bez umowy wieloletniej z pewnym kontrachentem nie ma co w to wchodzić, lepiej produkować zboże, bo to sprzedasz czy skarmisz na pewno, a kto inny kupi ci pole krzaków.

Tym razem inny