UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Jednocześnie też nie dziwię się Borowi, że wydał rozkaz wbrew zaleceniom Londynu, bo nie od dziś wiadomo, że ci z Londynu, to żyli w innym świecie, tańce, bankiety itd. , nawet kurierzy o tym mówili. Ci z Londynu mimo, że mieli wiadomości z Polski to albo część lekceważyli albo nie dowierzali, byli odrealnieni w części. Z resztą potem sami przyznali rację Borowi, któremu nadali stanowisko Wodza Naczelnego - ostatniego w tej wojnie. Reasumując, akcja Burza i powstanie warszawskie to był krzyk rozpaczy i ostatnia desperacka deska ratunku dla Polski, która zakończyła się tragedią ale pamiętajmy, że mogło też być gorzej, to była wojna, którą nie my zaczęliśmy, my się tylko broniliśmy jak mogliśmy.

Patriota