UWAGA!
[X]
Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
lub zarejestruj konto na portElu.
Współczuję właścicielom (właścicielowi). Pamiętam jak kiedyś na trasie pękł mi wężyk doprowadzający płyn chłodniczy i w pewnym momencie, podczas jazdy nagle pojawiły się kłęby białego dymu (i raczej nie miało to nic wspólnego z wybraniem Papieża :D ) Szczęśliwym trafem po 300 metrach zjechałem na stację paliw. Dodam, że nie było tak gorąco na zewnątrz jak jest to u nas ostatnimi czasy. Także współczuję bo u mnie mogło się podobnie skończyć, choć jak ktoś wspomniał przyczyn mogło być kilka.
martinezik