UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

A ja wcale nie jestem tak przekonany o mocy sprawczej (poza oczywiście okresem a la socjalizmu) Warszawki. Jest wiele przykładów na potwierdzenie mej tezy - tereny Polski Południowej, Mazury, Wybrzeże Morza Bałtyckiego, które to dobitnie udowadniają ze dobrze przemyślane i konsekwentne działanie władz samorządowych owocuje wieloma sukcesami na rożnych polach. A tu sadze, ze jedynym progiem do przeskoczenia jest instytucja stanowiąca kiedyś fundament niby zarządzania logistycznego pt. URZAD MORSKI. Tak skostniała i odporna na przemiany nie potrafi sie znaleźć w obecnej dobie. A ponieważ jurysdykcja naszego kraju daje jej wiele uprawnień - a odpowiedzialności żadnej, konfabuluje z zdezorientowanymi instytucjami samorządowymi, które wobec braku przebojowości i specjalistów z zakresu logistyki działań dają pola w całej rozciągłości. Bo to trzeba sztuki - aby takie KWIATKI jak Zalew Wiślany i jego najbliższe otoczenie i skomunikowanie wodne, Żuławy, Mierzeje Wiślana, Wysoczyznę Elbląską trzymać jak psa na zagrodzie u OGRODNIKA. Tak - to trzeba sztuki..............................................

AborygenMiejscowy