UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Nie jestem kibicem ani Olimpii ani Concordii, ale chodzę na mecze tych drużyn jako kibic piłkarski. To co dzisiaj zobaczyłem to dramat w dwóch aktach i z całą pewnością na Krakusa już nigdy nie zawitam. Grajkowie bo nie piłkarze mający problem z przyjęciem piłki, lekcje dośrodkowania odpuszczali chyba od trampkarza. Całkowity brak zaangażowania w grę. Rozumiem że podstawą taktyki było zbytnio się nie odkryć i nie stracić gola gdyż każde wznowienie gry przez bramkarza to wykop jak najdalej gdzie w najlepszym wypadku były dwie pomarańczowe "koszulki". No i bramka z wolnego po ustawieniu muru piłka wpada tak gdzie powinien być bramkarz a on miał do niej trzy-cztery metry. W drugiej połowie gra w przewadze. .. której nie było. Straszne "widowisko" okraszone jak zwykle na naszych elbląskich stadionach kilkoma mądrościami za pewne "inteligentnych białych ludzi" którzy pierwszy raz widzieli murzyna i myślą że murzyn ma na imię murzyn.

Jakaligatakilider