UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Słuchałem winyli w czasach winyli. W trzaskach wydobywających się z wydań włoskich, części francuskich i hiszpańskich nie było żadnej magii Najlepsze były amerykańskie. Cd nie wróżono wielkiej przyszłości, a teraz mamy na nich takie materiały o jakich nie śniło się nikomu w czasach winylu. Niech każdy słucha jak mu tam pasuje. Ale niech słucha.