UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Czytałem cały art. i troche mnie dziwią niektóre rzeczy. 1. Ktoś daje pracę ludziom i jest źle, bo 123 mieszkańców podpisało sie że bedzie hałas i cuda niewidy- a jak zaczną działać bez piwa i innych trunków to i tak będzie hałas bo muzyka. 2. 123 mieszkanców osób w tym wielu starszych - czyli oni juz mają renty lub emerytury i mają za co żyć, a tu ludzią daja pracę- rozwiązanie - niech tych 123 ludzi zrobi składke i płaci tym 10 osoba które przez nich pensje. 3. Była "Ewa" przez tyle lat i co mieszkańcy nic nie robili. "Ewa" funkcjonował, a teraz raptem przeszkadza głośna muzyka, piski opon i narkotyki- a jak młodzież wraca z innych dyskotek to nic, a jak na Placu Jagiellończyka są imprezy w lato co tydzień gdzie tam przychodzi naprawdę dużo ludzi i tam jest terz alkochol i to długo a o głośnej muzyce nie wspomne to nic im nie przeszkadza. Kilka młodych osób ma chęć zainwestować jakięś pieniądze a tutaj taki numer. Niech ktos z tych osób które podpisały przejdzie się do tego lokalu i zobaczy jak to wygląda i się przekona że to nie jest jakaś tam knajpa tylko cos innego nie to co było w "Ewie" A na koniec mam nadzieją że odwołanie jakie właściciela maja zamiar złożyć zostanie rozpatrzone pozytywnie i otrzymają koncesję na alkohol.
cichy