UWAGA!
[X]
Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
lub zarejestruj konto na portElu.
Wszyscy czepiają się kierowcy Laguny, ale nikt się nie zająknie, że mistrzowie kierownicy jeżdżący po 40-50 km/h też stanowią spore zagrożenie. Jak wynika z artykułu było przed godz. 6 rano. Niewykluczone, że kierowca Laguny jechał do pracy, a przed trafił mu się dziadziuś jadący jak mucha w smole na ryneczek po pęczek szczypiorku. Ludzie, którzy poruszają się po naszych drogach doskonale wiedzą, że taką samą zmorą jak pijane małolaty są na nich tzw. "niedzielni kierowcy"
sci-fielblag