UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Myślę, że autorka tekstu przegapiła trochę tego co działo się w Elblągu i sposób w jaki te zmiany zachodziły. .. Muszę przyznać, że na warunki Elbląskie zarabiam dość dobrze, ale boli mnie to jak ludzie żyją w tym mieście. .. Tak samo jak inni chciałbym żeby tu po prostu było normalnie. Bo życie wśród smutnych i zmęczonych życiem ludzi siłą rzeczy nie może być szczęśliwe. Absolutnie nie akceptuję podziału jaki stwarza się w Elblągu - na tych którzy nie wychodzą nawet z domu bo nie mają pieniędzy dosłownie na nic i na tych, którzy żyją w bajkowym bogatym świecie, chodzą wesoło po centrach handlowych i udają, że nie widzą jak wygląda życie szarego mieszkańca Elbląga (bo zwykle zatrudniają go na czarno i mają gdzieś jego wypłatę/ZUS/ubezpieczenie itp. ). Tylko czy ktoś ma receptę na zmianę naszej rzeczywistości? Bo obalanie kolejnej i kolejnej władzy zdaje się być beznadziejną opcją. U nas po prostu nie ma czego wybrać. .. Ludzie, którzy są na tyle rozsądni żeby coś zmienić nie myślą o dojściu do władzy, bo wiedzą dobrze czym to śmierdzi. .. Do stołka pcha się tylko cwany element. W każdym razie nie tylko zupełnie biedni chcą w Polsce zmiany - każdy jej chce. Pytanie tylko kto pierwszy będzie w stanie porwać wszystkich pod jednym sztandarem w walce o jeden cel, skoro podziały są tak duże. ..