UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Skoro tak domagały się te osoby budki- dlaczego ta pani nie zabrała zwierzaka (choćby jednego tak dla własnego spokoju- bo skoro wszystkie to i przez badania jednego da się prawdopodobnie zdiagnozować resztę) do weterynarza lub nie wykonała tel z prośbą o pomoc to otoz animals? Tak się panie zarzekały, że dbają o te koty a póki co- na drugi dzień wyszła zobaczyć co się dzieje, ów pan gdy już coś wrzucił i odszedł- dlaczego od razu nie poszła pani sprawdzić co się dzieje i co zostało wrzucone? Może koty nie zdążyłyby tego zjeść??? NIESTETY NIE ZAREAGOWAŁA PANI, choć była pani świadkiem samego zajścia. Wstyd. Teraz szuka pani winnych?!!! Gdy już "musztarda po obiedzie"?!