UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Lekarz w Elblągu przeciętnie ma zapisanych ok. 2000 pacjentów, na których dostaje 11 zł/osobę, czyli łącznie co miesiąc wpływa mu 22000 zł. Na przychodnię przypada ok. 2 lekarzy co daje nam łączny przychód 44000 zł. Z tego opłacić lokal, media, pensje, kredyty, badania schorowanych. Moja koleżanka jest lekarką rodzinną i nie narzeka na biedę - sama przyznała, że co miesiąc ma ok. 9-11 tys. zł na czysto. O co ci lekarze walczą - o to, że zarobki spadną im o 1000-2000 zł, czy też o to, że zwiększy im się odpowiedzialność za źle rozpoznaną chorobę. Jak się uczył, tak leczy. Niby chcą dobra pacjenta - babcia z emeryturą 1000 zł jest dla nich obciążeniem, więc niech już umiera, bo non stop przychodzi, dupę zawraca a jej badania kosztują. Stąd też podejście do chorych na raka starszych osób - zamiast próbować leczyć, to wysyłają do hospicjum, bo to niższe koszty. No właśnie - schorowanych: ja w ciągu 7 lat byłem tylko 1 (słownie jeden) raz, więc praktycznie wszystkie pieniądze za mnie szły do kieszeni pana lekarza. Przez cały ten okres dbałem o siebie i bardzo dobrze, bo kto pójdzie do lekarza, to od razu nerwicy dostaje, jak ma rozmawiać z tymi konowałami nie wspominając już o ich arogancji i niewiedzy, bo najlepsi, to mają prywatne gabinety i na NFZ się nie łaszczą.

elbnew