UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Nie rozumie o co tyle hałasu, przecież p. minister sama zatwierdza dni wolne od nauki oraz przerwy świąteczne, a teraz nagle się obudziła że jest trochę wydłużona ta przerwa. My rodzice tych dzieci też się wychowaliśmy na takich wolnych od nauki, nasi rodzice też sobie radzili, a teraz co? Z tego co wiem nie wszyscy rodzice, którzy zapisali dzieci na te zajęcia (nie tyko u nas ) są rodzicami niepracującymi i to uważam za bezczelność z ich strony. Na pytanie dlaczego tak robią odpowiadali, ze muszą odpocząć. Jestem w stanie zrozumieć pracujących, ale nie bezrobotnych. Taka dyskusja i nagonka na nauczycieli niczemu dobremu nie służy szczególnie gdy słuchają jej nasze dzieci. Przeciwnicy powinni przyjść do szkoły na przerwy i nie tylko i trochę popatrzeć na swoje "grzeczne dzieci" co one wyprawiają. Nie jestem nauczycielem, ale nie zamieniłabym się na prace z nim. Szczerze współczuje pedagogom, że muszą pracować z trudnymi dziećmi i niestety z jeszcze trudniejszymi rodzicami. Nauczyciele całym sercem jestem z Wami.
shini5