UWAGA!
[X]
Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
lub zarejestruj konto na portElu.
Zanim znów wylejecie tonę pomyj na winnego/winną zdarzenia, pomyślcie, że to mógł być każdy z Was, nieomylnych internetowych kierowców-komentatorów. Takie zdarzenie to wypadkowa wielu czynników, często zupełnie niezależnych od intencji osób zaangażowanych. Na drodze bywają momenty, że ciężko przewidzieć zachowanie innych, owszem, zasada ograniczonego zaufania ma pierwszeństwo, ale teoria swoje, a praktyka swoje. Wiem to jako wieloletni kierowca i nie uważam się za alfę i omegę, zdając egzamin i tym samym będąc dopuszczonym do ruchu zakłada się, że kierujący zasady zna, swoje robi też rutyna i codzienne nawyki, każdy jakieś ma. Najważniejsze, że nikomu nic się nie stało.