UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
My się tu w ogóle nie musimy zastanawiać nad tym co dzieje się w głowie tej pani, nie musimy, bo jej posunięcia diagnozujemy dokładnie tak samo jak decyzje komitetów rewolucyjnych dotyczących rosyjskiej armii. Tylko wariat może przy tym wszystkim sądzić, że postawia i decyzje Kluzikowej wpłyną dobrze na sytuację w szkołach i spowodują nagłe i natychmiastowe poprawienie się jakości nauczania, albo relacji pomiędzy szkołą a rodzicami. Będzie oczywiście odwrotnie. Nauczyciele nie staną się lepsi, nie będą bardziej zdyscyplinowani, rodzice nie zrozumieją misji szkoły głębiej niż to rozumieją dziś. Jednym efektem posunięć Kluzikowej będzie dewastacja relacji szkoła-rodzice. Wiem to na pewno, bo widzę ilu zwariowanych rodziców mamy w naszej szkole, rodziców, którym zdaje się, że jednym telefonem do ministerstwa poprawią sytuację swoich dzieci.