UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Panie trenerze "fachowcy" tak się składa, że chodzę na mecze tego zespołu i zarówno ja jak i moi współtowarzysze oglądający każdy mecz, którzy grali w piłkę ręczną, gdy Pan był jeszcze w żłobku jednoznacznie stwierdzają, że zespół kompletnie nie gra w obronie. Gdy Pana jeszcze nie było najmocniejszą siłą tej drużyny była obrona a tacy zawodnicy ja Malandy, Gryz wsparci byłym bramkarzem Wróblem byli nie do sforsowania. Dziś Wróbla już nie ma, Gryz praktycznie nie wychodzi na boisko a gdy na nim jest jest cieniem obrońcy a Malandy przestał być "szefem" w obronie bo wykonawcy którymi powinien kierować nie wiedzą na czym polega obrona strefowa czy z wysuniętymi do przodu 4-2,3-2-1 5+1.I właśnie tak wygląda "świetna gra w obronie" pod Pana nadzorem, że męczycie się z Lesznem i cudem unikacie porazki z Wolsztyniakiem pomimo wysokiego prowadzenia przez większa część meczu, że nie będę wspominał porażki z beniaminkiem Warszawianka. Przywoływanie przez Pana tabeli i argumentowanie że macie mało bramek straconych niczego nie wnosi bo taka Gdynia straciła ich tylko 206 i jest na podobnej pozycji jak wy a Malbork z taka samą ilością jest na drugim miejscu. Jednym słowem nie kuma Pan na czym polega gra w piłkę ręczną a szkoda bo jako były bramkarz nie dyskredytowałby Pan świetnej postawy bramkarza Głębockiego od kilku spotkań.

!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!