UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
W skrzynce ulotka pani Joanny Marii Nowaczyk (lista 14 poz. 5) i Cezarego Balbuzy z EKO, a w niej pisze:, ,zmiana nastawienia ludzi zdrowych do tej grupy ludzi, ,innych”. Co znaczy innych?. Otóż przypomnę tej pani (opiszę) scenę sprzed lat, gdzie udowodnię, że to co to co mówi jest hipokryzją. Zbierałem (legalnie) pieniądze na rehabilitację dziecka chorego na hemofilię, którego samotna matka miała na utrzymaniu pięcioro dzieci (ojciec zmarł i nie otrzymali po nim renty). Ta pani podeszła do mnie i zrugała mnie za to, że, ,żebrzę” twierdząc, iż również ma niepełnosprawne dziecko i nikogo o pomoc nie prosi. Mówiła to z wyrzutem i pretensją w głosie, że zbieram dla tego dziecka. Później dowiedziałem się, że ta pani prowadzi sklep-butik. Sytuacja zgoła całkowicie odmienna jak rodziny na rzecz której, pozyskiwałem środki. Ta ani oczywiście dba o swoje dziecko, co jest całkiem naturalne, ale nie wierzę by zmieniła poglądy i z chwilą zostania radną zadba o cudze dzieci.
Eus