UWAGA!
[X]
Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
lub zarejestruj konto na portElu.
Ciesze sie ze nie chodze do kosciola. Jestem wierzacy ale to co wyprawiaja ksieza nie ma nic wspolnego z wiara. Dla mlodych ludzi kosciol zatrzymal sie w okresie sredniowiecza. Mam wszystkie sakramenty oprocz slubu koscielnego i jestem szczesliwym partener zyciowym z moja partnerka od 12 lat. Wspolnie wychowujemy syna i ma niespelna dwa lata to nie zamierzamy go chrzcic i narzucac wiary. Jak bedzie juz swiadomy lub inaczej dorosly to sam, ,swiadomie wybierze czy chce byc w kosciele czy nie". Przyjmujac ksiedza na koledzie uslyszelismy slowa ktore jednoznacznie nas potepily i wykluczyly ze wspolnoty. .. Z ksiedzem czy bez z Bogiem jest mi po drodze.
misiorysiopysio