UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Masz rację, Alf. Zadziałał brak wyobraźni projektantów, budowniczych, a szczególnie nadzoru, od Prezydenta miasta poczynając.Sam jestem inżynierem z długoletnim stażem i praktyką.W głowie mi się nie mieści, że ludzie odpowiedzialni za bezpieczeństwo innych mogli oddać skrzyżowanie do ruchu bez właściwego oznakowania.Z mojego rozeznania wynika, że podobnie jak Rosjanin mógł pomylić się każdy i jego wina nie jest wcale oczywista.Można byłoby tego uniknąć, włączając światła jeszcze przed formalnym oddaniem skrzyżowania do użytku.Zamiast tego odtrąbiono sukces,zaniedbując podstawowe zasady inzynierskie i organizatorskie, nie biorąc pod uwagę, że po ulicach miasta poruszają się różni kierowcy- doświadczeni, mniej doświadczeni, całkowicie "zieloni", obcy,uważni, jeżdżący "na pamięć",itp.W kontekście tego nie jest przypadkiem, że każde nowooddawane do uzytku skrzyżowanie skutkuje śmiertelnym wypadkiem.
Zbulwersowany