UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Pan Piskiewicz, jakims cudem dostał sie na prezesa EPECu. Człowiek o wykształceniu prawniczym ale bez aplikacji w wieku prawie 40u lat. No ale należał do jedynej słusznej opcji czyli PO. Spotkałem sie z nim na rozmowie kiedy szukałem pracy. Zaprosili mnie na interview. Oczywiście konkurs był ustawiony, dowiedziałem sie po wszystkim, jeden z kierowników zatrudnił swojego znajomego ze studiów w Białymstoku. Na interview pan Prezes wykazał sie brakiem elementarnej wiedzy na temat działania i funkcjonowania sieci cieplnych i dystrybucją ciepła. Zaginałem go na każdym temacie technicznym i nie tylko. O mnie - skończyłem PG inżynieria sanitarna, mam uprawnienia projektowe i wykonawcze pełne, ponad 10 lat praktyki w wykonawstwie, poczynając od montera na kierowniku kończąc, do tego 7 lat w projektowaniu, 3 języki obce płynnie, angielski i niemiecki - potwierdzone certyfikatem, rosyjski bez, liczne szkolenia branżowe. Elbląg za pośrednictwem pana Prezesa zrezygnował ze mnie, teraz siedzę w DE mam własną firme proj. - wyk. i zarabiam 2 razy tyle co on. Polska bardzo dużo traci przez układy i koligacje!
chryniu