UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
po pierwsze to w tym sklepiku od DAWNA nie ma chipsów, do tej szkoły chodzi moja córka i sam nieraz widzę co Pani ze sklepiku sprzedaje, zamiast chipsów jest pop-corn, są kanapki, nie ma coca-coli. tylko tacy mądrzy rodzice jak Pani HJKA nie mają czasu zrobić dzieciom śniadania do szkoły tylko dadzą pieniądze a przy szkole jest biedronka-to tam dzieci kupują sobie chipsy i inne > niezdrowe> jedzenie. Tylko proszę sobie odpowiedzieć z czystm sumieniem jak często prowadzamy własne dzieci na SUPER ZDROWE JEDZENIE Z MC DONALDA!!!! najmądrzejsi rodzice czepiają się sklepiku szkolnego, który ma na siebie zarabiać niech najpierw zajrzą do swojej lodówki z coca colą i do szafki z chipsami we własnym domu. To jest właśnie zakłamanie aż żal czytać co niektóre komentarze uświadomionych rodziców!!!
quick