UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Kolejki są wywołane przede wszystkim limitami narzucanymi przez monopolistę NFZ. Jeśli chcemy iść do jakiegokolwiek lekarza w ramach obowiązkowego ubezpieczenia zdrowotnego, to musimy niestety liczyć się z tym, że pula miejsc jest ograniczona. Nic w tym nadzwyczajnego, bo budżet NFZ przecież nie jest z gumy. Pozostaje szukać innej poradni (nie wiem, czy mogę zamieścić link, ale możecie wpisać w wyszukiwarce " kolejki nfz" . Powinen wyskoczyć informator o czasie oczekiwania w różnych placówkach. Mniej więcej można się zorientować, jak długo się czeka i gdzie się można jeszcze wybrać. Nie trzeba czekać na kolejny artykuł; ) ). Można też zawsze iść prywatnie, koszt często będzie podobny jak wycieczka do innego miasta. Nie rozumiem, czemu ludzie się oburzają, że przy braku miejsc na NFZ rejestracja czy lekarz informuje o takiej możliwości. Mają odsyłać ludzi z kwitkiem? Mi taka prywatna wizyta nie raz zaoszczędziła większych problemów, nerwów i zachodu, które na pewno bym miała licząc na państwowego ubezpieczyciela.
justus