UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
To wielki wstyd i całkowity brak poszanowania dla licznej i fajnie dopingującej grupy kibiców przez wszystkie zawodniczki za wyjątkiem Sądej i Kędzierskiej. To, że Koniuszaniec-Kozłowska praktycznie od przyjścia do Startu z każdym meczem gra coraz większa padaczkę do tego się już przyzwyczaiłem. Przez 60 minut gry potrafiła przestać w narożniku płyty boiska a jak już koleżanki wypracują jej 300 % pozycję to i tak nie potrafiła zdobyć bramki. Sądzę, że nie zdobyła by jej nawet gdyby tam nie było bramkarki. O zgrozo do jej poziomu gry dorównała w bardzo szybkim tempie jeszcze reprezentantka Polski Polenz. Po takiej grze jaką zaprezentowała w meczu z Piotrkowią trener kadry powinien jej natychmiast podziękować bo tylko może przynieść wstyd kadrze. Reasumując nie mamy skrzydeł i nie mamy zawodniczek w drugiej linii bo kilka niezłych akcji Żakowskiej to zbyt mało jak na przeciętny zespół Piotrkowa. Nadzieja na która w Starcie liczono Lisewska szybko dorównała do żenującego poziomu innych które powinny rzucać z II linii. Rozumiem, że można mieć słabsze umiejętności ale kompletnie nie potrafię zaakceptować tego, że można być bez sportowej ambicji. Gratuluję świetnej postawy nielicznej kadrowo drużynie Piotrkowi, za ambicję i usilną chęć wygrania meczu macie ode mnie 6 z plusem. Szkoda że wam się nie udało.
NaStartjużnieprzyjdę.