UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
U nas nie szanuje się szczątek zmarłych pracowałem w Nowej Pasłęce poglębialiśmy ujście rzeki i zalewu tam dopiero było ludzkich kości ful dziecinne i dorosłych dosłownie wszędzie spychałem spychaczem piasek wyrzucony przez pogłębiarkę często robiłem to w nocy wokoło ludzkie kości czułem się nieswojo do tego krowie głowy i końskie kopyta tam niemcy zatopili 50,60 tyś ludzi poszli pod lód z całym dobytkiem czesto trafaiały się rzeczy osobiste o 1 czy drugiej w nocy jak spychałem ten piasek na plaży to czułem się tak jakby oni wszyscy patrzyli na mnie były tam też dziecinne buciki co jeszcze bardziej dodawało grozy a wokoło ciemno jak diabli i tylko ruska straż graniczna od czasu do czasu oświetlała mnie albo polska na zmianę to jest wyspa na zalewie towarzystwa dotrzymywały mi lisy które zbierały ryby wyrzucone przez pogłębiarkę a było ich sporo szczególnie minogi które ja węgorze wiły się po plazy, widziałem ludzkie piszczele odciete piłą prawdopodobnie po amputacji ktoś został ranny na wojnie były ruskie łuski z samolotów które ostrzelały uchodzców którzy uciekali po lodzie do krynicy mógłbym na ten temat napisać książkę ale jeszcze ciekawszy temat to jak budowano ulice przez park TRAUGUTTA tu były trumny z ciałami w jednej lezała matka z córką u boku ale to może innym razem