UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Tak jak w czasach komuchowatych obecna nasza doktryna " wojenna" tyle jest warta, co umowa z firmą ochroniarską na dozór i " ochronę" koszar i infrastruktury wojskowej stanowiąca jak widać trzon funkcjonowania naszej armii. Śmieszne jest jednak rozpatrywanie scenariuszy gier wojennych przez ludzi zupełnie pozbawionych realiów naszego kraju (spoza niego) i oferowania nam wariantów, które nigdy nie będą miały miejsca i maja się nijak do obecnego realu polskiego. Ale my, jako Polacy lubimy tkwić w tej fantasmagorii bzdetnych nieznaczących kroków i posunięć z reguły reżyserowanych z ostatnich rzędów albo przez dziki wschód, który nigdy nie był nam przyjazny lub cywilizowany zachód, dla którego tylko jesteśmy i byliśmy ruskim buforem i nic ponadto.
AMalejużniekoniecznie