UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
To wina polskiego prawa, dużo w internecie historii o tym że ktoś w jakiś sposób pomógł, a później miał nieprzyjemności, albo kilka lat ciągania po sądach. Dlatego ludzie wolą nie widzieć, bo zobaczysz nie pomożesz idziesz do padki, pomożesz i bedzie coś nie tak, wtedy jesteś na łasce prokuratowa. Wina to brak jednoznaczych przepisów które w takich wypadkach zwalniaja z odpowiedzialności. Przykładem też jest dziecko w aucie, nikt nie reaguje bo nic nie gwarantuje bezkarności w razie problemów. Można wyobrazić sobie wybicie szyby, a poźniej okazuje się że w aucie klima chodziła i było 18 stopni, albo trafiłem na auto prokuratora, zniszczenie mienia i naprawa szkód masz jak w banku plus kilka lat biegania po sądach i nerwówka. Przykre, ale prawdziwe