UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
taaa. .. bo Rodzice wymagają, by nauczyciele zrobili " coś" z ich dziećmi, bo sami sobie z nimi w życiu nie poradzili. Ale z ucznia, który nie jest wychowany tylko chodowany w domu, w klasie 30 uczniów nie zrobi się przyzwoitego człowieka w 3 lata, skoro rodzice nie zrobili tego przez 10 lat! Nikt nie zaciągnie dzieciaka do książki, żeby zaczął się uczyć, jeśli rodzic nie ma zamiaru go trochę w tym przypilnować, a uczeń który chce coś z siebie dać przyjdzie na kółko wyrównawcze i na swoim poziomie przyswoi wiedzę, której nie udało mu się zdobyć na lekcji. Ale czy słabi uczniowie chodzą na te zajęcia??? Otóż nie! bo po co mają marnować czas. A rodzic przypilnuje by chodził? Nie, bo od tego jest przecież szkoła. Najlepiej jak by nauczyciel poszedł do domu, odciągnął od komputera i za rączkę do szkoły przyprowadził!!!!
ambitnyuczen