UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Dyskutanci w wielu wypowiedziach nie znają realiów prowadzenia ogrodu, proszę mi podać wszystkie koszty spoczywają na barkach działkowców, dotacje to też opłaty działkowców, stowarzyszenie będzie płacić za zarządzanie jednemu spośród nas, to my ustalimy na co będziemy chcieli wydać wydać swoje pieniądze, pieniądze z naszej składki pozostaną w naszym mieście-gminie, można starać się o dotacje z Unii można po roku skorzystać z odpisu tzw 1%, będąc w stowarzyszeniu PZD na takie rzeczy nie możemy liczyć, jeżeli miasto zechce zlikwidować ogród to ani zarząd okręgu, ani rada krajowa nie pomoże a ewentualne odszkodowanie za tzw części ogólne ogrodu: świetlica, ogrodzenia alejki, linie wodne, linie energetyczne będzie nasze a nie związku tzn. niczyje, dobrze zorganizowany ogród i dobrze zarządzany do tej pory winien się usamodzielnić oczywiście jeżeli taka będzie wola większości dzierżawców działek, dla tych co myślą że tylko zarządy stowarzyszeń będą wprowadzać podwyżki, to niech bacznie obserwują co się będzie działo w stowarzyszeniu PZD, żeby płacić milionowe odszkodowania, to z czyich pieniędzy, biorąc 800% premii, to z czyich pieniędzy, jaki wpływ na statut, regulamin, inne opłaty ustalane centralnie ma dzisiaj wpływ zwykły działkowiec, tam w Warszawie wiedzą najlepiej co potrzebne jest dla działkowca a z skąd ioni się tam znaleźli i kto ich tam wysłał i kogo tam mieli reprezentować, oni zachowują się jak urzędnicy a mieli nam pomagać, pozdrawiam