UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
No to wyszło szydło z worka. Pan Jerzy Wcisła od 2004 starał się o przekop Mierzei Wiślanej. Starał się starał i się starał i zabiegał i zbiegał i ulatał i wzlatał i. .. .. nic. Premier podobno Panu Jerzemu zaufał w roku 2010 ale nie dość by budować przekop. Więc starał się Pan Jerzy i starał. Jak na ironię właśnie dzięki owym staraniom stracił PO-sadę Przewodniczącego Rady Miasta i nie zdobył nawet fotela Radnego. Ale dzięki owej zgubnej, zdaniem Pana Jerzego, akcji Grupy Referendalnej " Wolny Elbląg" właśnie w Elblągu zebrał się zespół parlamentarzystów " Solidarnej Polski" i wezwał Rząd do prac nad przekopem mierzei. Potem temat podjął PiS a w nieco ponad rok po Referendum z 14 kwietnia 2013 r i nieco mniej niż rok po objęciu przez Prezydenta Jerzego Wilka stanowiska pada oficjalne potwierdzenie że prace nad przekopem ruszą. Obietnice Pana Wcisła mniej warte niż papier na którym je spisano bo na słowie tego polityka już raz jego partia PO-lega. Dziś Pan Jerzy wciska kolejny kit przekonując naiwniaków że to on i tylko on budowę przekopu zainicjował.
TwierdzaElbląg