UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Co wolność dała kulturze ? Nim odpowie na to pytanie p. Pęczak, to ja powiem pierwszy nic. Kompletnie nic. Mimo, że otworzono drzwi lub jak, kto woli wrota do wolności czyli, pełnej swobody wypowiedzenia się nic się nie wydarzyło. A już na pewno przez otwarte na oścież wrota nie przeciskały się tłumy Tych, co to niby tworzą i karmią naród kulturą szeroko pojętą. To co miało znamionować kulturę uciśnioną i jakoby tłamszoną przez siepaczy starego systemu, okazało się substancją nieistniejącą. Z klatki, co to miała niby więzić i zamykać tam uwiezionych ludzi o ponadprzeciętnych zdolnościach i talentach po jej otwarciu nikt nie wyfrunął, a podobno nie była pusta. I nie zatrzepotał talentem zadziwiając zebranych w koło klatki. Ciekawych i nastawionych na odbiór wszystkiego, co mogłoby zwiastować rzeczy wielkie i nowe. Gdzie jest to wszystko, co miało zaskoczyć i zadziwić. Zachwycić i wprowadzić w stan uniesienia, bo nowe i odkrywcze. Gdzie te książki, filmy i wspaniałe sztuki teatralne. Cóż to ? Wolność udusiła Wenę, okradła natchnienie ? Przecież Wolność nie może być bezpłodna, bo to rodzicielka. Czy może ludzie, co mają stworzyć Kulturę przez duże K jeszcze się nie urodzili. Zatem poczekamy, nucąc sobie melodię z reklamy oleju z pierwszego tłoczenia : My Słowianie. I nucąc tylko utwierdzimy się w przekonaniu, że świat Nas nie rozumie. Bo jest głupi. A My, a my Nie.