UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

ale oczywiście że się nie obudziłam. .. bo to nie był sen na lekcji języka polskiego! Lecz ' leczenie' kanałowe to był ' koszmar' . Dentystka wolała bawić się ustawieniami w telefonie niż porządnie zająć się leczeniem zęba. .. że po zatruciu juz w kolejnym etapie czułam ból przy grzebaniu w nim, nawet kiedy krew leciała, nie ruszyło Ją to. Zakończyła leczenie, kasę wzięto i tyle. Po paru dniach umierałam z bólu owego zęba. Poszłam do innej dentystki która mi prubowała uratować zęba. .. kolejne koszta. .. w między czasie u poprzedniej dentystki zdąrzyłam pokserować kartę leczenia. W ostateczniści zęba utraciłam, poszłam do sądu, spraw odbyło się kilka. .. ja sama przeciwko dentystce, prezesowi ' M. .. .. ' i ich mecenasowi. .. Wygraną dały mi karty leczenia jakie porzedstawiłam w sądzie. Prezesik nie wiedział że zdąrzyłam je skserować co dawało mu poczucie wywyższenia się na rozmowie przed sprawą sądową. Cynicznym śmiechem mnie obdarował mówiąc - ' co Ty mi możesz' . .. .a jednak się zdziwił. Nawet w sądzie okręgowym już odwołanie nic im nie dało. .. wygrana dla mnie wypłacona pi paru dniach po uprawomocnieniu się wyroku. Jest to przykład że trzeba walczyć o swoje i nie dać się. Nie jest to sen ani mój wymysł. Wszystkie papiery, opinie i wyrok posiadam do tej pory. .. udowadniając niedowiarkom że taka jest prawda! pozdrawiam.