UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
nie za bardzo pojmuję sens tego artykułu, o co chodzi? a to że służby nas olewają? To każdy wie. A może o pokazanie, że chciało się zrobić coś dla biednego psiaka, ale nie udało się, no bo telefonu nikt nie odbierał? (w takim razie co to za pomoc?) Albo się pomaga, albo nie. Nie żyjemy na pustyni, skoro był telefon to i są znajomi którzy pomogliby w potrzebie, ale o tym już chyba osoba nie pomyślała. Na miejscu tej osoby nawet nie pisałabym o tym bo nie ma się tu czym dzielić i nie ma czego pokazywać. Bardzo mnie zdenerwował ten artykuł, nie dlatego że służby tak a nie inaczej zareagowały tylko, że pies został gdzie był a pisze się o tym nie wiem po co, komu i na co? Wystarczyło opublikować zdjęcie- jeżeli pies ma właściciele który go szuka to wystarczyłoby w pomocy.
Duśka