UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Z góry proszę o czytanie ze zrozumieniem. Fala nienawiści wobec tego człowieka jest gorsząca i wstyd mi jako fance zwierząt. Oczywiście nie zachował się tak jak powinien, czy też nawet tak jak mógł. Zachował się na swój sposób. .. Sam napisał, że nie jest fanem zwierząt, więc ja w swoim imieniu dziękuję mu za to, że w ogóle skierował wzrok w stronę psiaka i zechciał szukać jakiejkolwiek pomocy. Pomógł na ile mógł lub wydawało mu się, że na tyle tylko może. Przecież mógł psa zobaczyć, pojechać do domu i zapomnieć prawda? Z pewnością mógł sytuacji nigdzie nie opisać, a jednak pomocy dla psiaka szukał. Doceńcie okruch starań. .. Czynnie pomagam bezdomnym zwierzakom- kotom i psom od paru lat. Oczywiście ja bym zabrała lub walczyła o pomoc dla zwierzaka na miejscu, ale to ja! To może niektórzy z Was, ale z pewnością nie osoba, która za zwierzętami nie przepada. Ważne jest, że ten człowiek zrobił cokolwiek i nawet nie na miejscu, a szukał pomocy! Taki deszcz nienawiści, nazywanie potworem i wiele innych słów należy się byłemu właścicielowi, bo to on ponosi odpowiedzialność za bezdomność i ew. krzywdę tego nic niewinnego zwierzęcia, koło którego pewnie przejeżdżało sporo osób, ale nikt inny w żaden sposób nie reagował, nikt nigdzie nie napisał. .. To, że my kochamy zwierzęta, mamy empatię to nie znaczy, że każdy tak ma. Z bólem, ale musimy przyjąć, że tak jest. Cieszmy się jednak, że taka osoba szuka pomocy, a nie przechodzi obojętnie.