UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Myślę, że niestety ale miłość umiera. Bo skoro człowiek umiera to i wraz z nim umiera miłość. A to co po nim pozostaje to już tylko wspomnienie. Miłość potrzebuje życia. Tlenu. I nie ma też w naszym życiu, miłości bez namiętności. Nie łudźmy się, mimo tego, że miłość swoje humory ma, to wymaga od nas na tylko jednego. Obecności drugiego człowieka. Ale to wcale nie oznacza, że nie można być samotnym w związku. A i owszem, często tak się zdarza, że najbardziej samotni to nie pojedyncze osoby bo najbardziej samotne osoby to te w iluzjonistycznych związkach. Cale tabuny takich ludzi chodzi obok siebie po ulicach. Łatwo ich poznać, nigdy nie trzymają się za ręce. I nigdy nie patrzą sobie w oczy. A, nie tak dawno mieli swoją rocznicę ślubu. Dwudziestą a może trzydziestą, ale czy to ważne ?